strzał z biodra (=jedyny blog w internecie, który nie obraża Prezydenta)

fotografie z przypadku, z ulicy

Spaghetti western

10 Komentarzy

Written by Olgierd

22 lutego, 2010 @ 6:06 am

Napisane w komórkowe, On the Road

Tagged with ,

Komentarzy 10

Subscribe to comments with RSS.

  1. To Pan Panie Olgierd na tym koniku galopuje? Gdzie takie wsie popegeerowskie się znajdują? Znam ja taką jedną gdzie teściowie mieszkają, to kiedyś pokażę.

    pshotka

    22 lutego, 2010 at 11:59 am

  2. Nie, to nie ja, to jeździec, który mnie wyminął (musiałem mu jeszcze ustąpić miejsca, a dokładnie — odciągnąć psa na bok ;o)

    Owa „popegeerowska wieś” to… Wrocław[*] ;-) serio-serio (ale zabudowa nie ma z Państwowym Gospodarstwem Rolnym nic wspólnego, to poniemieckie budownictwo).

    [*] samiuśkie obrzeża zresztą, i to niespecjalnie wyjazdowe — co po bruku poznać można.

    Olgierd

    22 lutego, 2010 at 2:01 pm

  3. popgr-owskie nie mają takich ładnych starych ceramicznyh dachówek :)

    koszyczek

    22 lutego, 2010 at 3:41 pm

  4. Co ciekawe te 2 budynki stoją nie przymierzając jak na Opolszczyźnie. Raczej dolnośląskie wsie nie były w taki sposób zabudowywane (i dalsze domy tak też są posadowione).

    Olgierd

    22 lutego, 2010 at 4:13 pm

  5. czy to ta dzielnica wrocławia
    w której mieszkają wasi lokalni bogacze?
    bardzo elegancka
    powiedziałbym nawet: ekskluzywna

    zet00

    22 lutego, 2010 at 4:20 pm

  6. znajac pana Olgierda i jego Bossa umilowanie do terenow rekreacyjnych i piekne okolicznosci przyrody ujawnione na zdjeciu, stawiam na Redzin(=aromatyczne otoczenie pol irygacyjnych)

    Pan pijak

    22 lutego, 2010 at 7:44 pm

  7. Brawo Panie Clicku, Rędzin.
    Pola już prawie nie śmierdzą, a na pewno nie w lutym. A z psem się szlajam, ale w lesie za Rędzinem (po polach się zdarzało, ale odkąd tam budują to zrobiło się nędznie).

    Olgierd

    22 lutego, 2010 at 8:58 pm

  8. Wrocław? Zadziwiające, to miasto kojarzy mi się trochę inaczej. Ale zdjęcie udane taki Lucky Luck :-) I tylko brakuje, żeby koń sobie przerwę na toaletę uczynił…;-)

    pshotka

    22 lutego, 2010 at 10:26 pm

  9. Bo Wrocław niejedno ma imię ;-)

    Olgierd

    23 lutego, 2010 at 9:43 am

  10. wrocLove. the shiting place

    analog

    23 lutego, 2010 at 10:59 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: