wyprzedaż mikroskopów
„Muszę coś kupić, żeby nie zwariować. Artykuły spożywcze nie liczą się, żaden chleb, żaden owoc, żadne mięso, i tak dalej, nie załatwią sprawy, przeciwnie, jako elementarne pogorszą sytuację, pomijając już fakt, że mam je w lodówce. Wchodzę do sklepu w jakimiś artykułami innymi, wyprzedaż mikroskopów. Mikroskopów?! Fakt wyprzedaży czegoś takiego zaskakuje nawet mnie, w związku z czym zastanawiam się przez chwilę, czy nie kupić dwu, żeby nie zemścić się na sobie za to, że dałem się zaskoczyć, kupuję jednak jeden, dwa skarykaturowałyby moją desperację i zrujnowały mnie finansowo.” (Janusz Rudnicki – Jednoblatówka)

Ale zwrócił ten mikroskop.
romeksamolot
Luty 14, 2011 at 12:59 pm
no bo nie miał co powiększyć
alphileo
Luty 14, 2011 at 1:21 pm
no i blat potrzebował w sumie.
romeksamolot
Luty 14, 2011 at 2:01 pm
w sumie to pół blatu
alphileo
Luty 14, 2011 at 2:02 pm
niewielki kawałek
romeksamolot
Luty 14, 2011 at 5:52 pm