fotografie z przypadku, z ulicy
Written by Olgierd
Czerwiec 28, 2010 @ 1:05 am
Napisane w foto, fotografia, photography, pieskie życie
Tagi: bo ja się boję myszy
Subscribe to comments with RSS.
| koszyczek on Bezpieczne pieniądze | |
| romeksamolot on Bezpieczne pieniądze | |
| koszyczek on Bezpieczne pieniądze | |
| romeksamolot on Bezpieczne pieniądze | |
| koszyczek on Bezpieczne pieniądze | |
| al.phileo on Bezpieczne pieniądze | |
| madzia on inne niebezpieczeństwo | |
| koszyczek on Bezpieczne pieniądze | |
| dziadparyski on Bezpieczne pieniądze | |
| izaizaiza on stawiasz? |
Blog na WordPress.com. Theme: The Journalist v1.9 by Lucian E. Marin.

Cu-dow-ne! Ale hola hola, widzę, że tu zaraz ufo wyląduje.
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 8:16 am
Off-szem — na łączce, za pleckami.
Olgierd
Czerwiec 28, 2010 at 8:36 am
A oni się myszy boją…. Nieźle, wiadomo przecież, że ufo nie śpiewa give peace a chance….
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 9:05 am
Swoją drogą, Wrocław (bo to Wrocław?) fiu fiu, lądowisko ufo, tego nawet stolyca nie ma…
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 9:05 am
znakomite! a gdzie ta mysz budząca trwogę? ;-)
pshotka
Czerwiec 28, 2010 at 9:41 am
Tak, to Wrocław, przecież widać — metra nie ma, nawet ulica niewyasfaltowana.
A Starsi Panowie Dwaj mogą nie zauważyć ufo. Tyle się już w życiu widziało, że trudno się przejmować jakimś ufo.
Olgierd
Czerwiec 28, 2010 at 9:47 am
Panie Olgierd…. Jacy Starsi Panowie DWAJ….???? Różnice są oczywiste, Pani łączy kolana, Pan nie. A jak i to nie przekonuje, to proszę porównać obuwie…..
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 9:59 am
Hmm no może to i Pani jest… Ale w TAKIM mini? i ze stopą rozmiar 42?
Olgierd
Czerwiec 28, 2010 at 10:02 am
Panie, obudź się Pan! Demokrację mamy. A że stopa wielka? Tylko się cieszyć, że aż taka urosła.
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 10:23 am
Panie Olgierd, nie wiesz Pan coś sfotografował? Toż kobietę obrażasz, która cnotliwie złożyła razem nóżki. Gdyby byla facetem, pewnie zdjęłaby odzienie dumnie wystawiając tors
Oj, dałżeś pan z biodra dał :-)
pshotka
Czerwiec 28, 2010 at 10:29 am
Cnotliwie, co by złagodzić efekt TAKIEJ mini.
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 10:34 am
Zatem sypię popiół na głowę…
Olgierd
Czerwiec 28, 2010 at 11:01 am
Ale swoją?
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 11:49 am
panie się czepiają
przecie mysz grasowała w okolicy
trzeba podziwiać odwagę fotoreportera!
a po drugie
może to są kosmity i na ufo-bus czekali?
zet00
Czerwiec 28, 2010 at 12:44 pm
To fakt, miny mają podobne, takie kosmiczne. Właśnie zauważyłam, że na ławce siedział trzeci kosmita, ale został już powrócony na statek – zostały po nim tylko ciuchy.
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 1:01 pm
Mniemam, iż nie był to kosmita, lecz ziemianin, którego porwali kosmici (hint: Jan Wolski, Emilcin, 1978 r.).
Olgierd
Czerwiec 28, 2010 at 1:12 pm
Wikipedia ciekawie opisuje ten przypadek… w każdym razie tego z ławki musiało nieźle zassać, bo nawet sandały nie spadły.
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 1:43 pm
Phi, Wikipedia…
O tym był komiks nawet (w czasopiśmie “Relax” bodajże), ba — telewizja Szczepańskiego nadawała!
Olgierd
Czerwiec 28, 2010 at 2:17 pm
co do tego UFO, to ja mam wątpliwości, czy to przypadkiem niebiosa nie uchyliły swych wrót…zmieniły zamiar, by nie psuć sielanki, gdy jeszcze świadek paparazzi się w okolicy pojawił
pshotka
Czerwiec 28, 2010 at 2:45 pm
@Olgierd: wiem o komiksie i o sławie porwanego, bo jest opisane w wikipedii ;)
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 3:00 pm
Ach, to lektury mojego dzieciństwa są już w Łajkipedii… boże coraz bliższy jest dzień, gdy i ja się tam znajdę…
Olgierd
Czerwiec 28, 2010 at 7:31 pm
Are you famous? Jak zostanę autograph man, to się zgłoszę po…
koszyczek
Czerwiec 28, 2010 at 8:44 pm