fotografie z przypadku, z ulicy
Written by Olgierd
Czerwiec 24, 2010 @ 7:07 am
Napisane w foto, fotografia, miasto, photography
Tagi: kobieta, kobieta w kapeluszu, portret
Subscribe to comments with RSS.
| madzia on inne niebezpieczeństwo | |
| koszyczek on Bezpieczne pieniądze | |
| dziadparyski on Bezpieczne pieniądze | |
| izaizaiza on stawiasz? | |
| zet00 on IMG_4480 | |
| sfb on IMG_4480 | |
| koszyczek on 26 listopada 2011, godz. 16:08… | |
| zet00 on 26 listopada 2011, godz. 16:08… | |
| pajeczaki on b&w | |
| romeksamolot on b&w |
Blog na WordPress.com. Theme: The Journalist v1.9 by Lucian E. Marin.

Odważna kobieta. Bóbr jej na policzku przysiadł, a ona nic – niewzruszona.
koszyczek
Czerwiec 24, 2010 at 8:03 am
Bardzo odważna, ale nieagresywna. Jak widać — kapelusz nie jest czerwony i osobowość od razu łagodniejsza.
Zważ jak blisko mogłem podejść. I nic!
Olgierd
Czerwiec 24, 2010 at 9:02 am
Agresja raczej ze strachliwościa idzie w parze. Może jest w trakcie medytacji…?
koszyczek
Czerwiec 24, 2010 at 9:10 am
Ach, wprawne oko zauważyło paciorki na szyi tej pani.
Nie, nie sądzę, by to była jakaś buddystka. Złotawy zegareczek wskazuje na przywiązanie do dóbr materialnych.
Olgierd
Czerwiec 24, 2010 at 9:19 am
Wybitnie ma z górki.
romeksamolot
Czerwiec 24, 2010 at 9:31 am
@olgierd: również kurczowe trzymanie torebki wskazuje na przywiązanie do dóbr materialnych.
koszyczek
Czerwiec 24, 2010 at 9:59 am
to może być przestrach; dzielnica wprawdzie dobra, ale nigdy nic nie wiadomo
Olgierd
Czerwiec 24, 2010 at 10:38 am
zwykły przestrach miało być
Olgierd
Czerwiec 24, 2010 at 10:39 am
W takim razie to nie medytacja – to paraliż. Ze strachu.
koszyczek
Czerwiec 24, 2010 at 1:07 pm
Strach, ale bez agresji.
Olgierd
Czerwiec 24, 2010 at 1:41 pm