ten wyśmienity trunek oraz jego bohater odpowiednim był chyba dla uczczenia naszego pięknego święta narodowego

fotografie z przypadku, z ulicy

Written by zet00
listopad 12, 2009 @ 12:49 am
Napisane w Historyczno-Obyczajowe
Tagged with alkohole z dolnych półek, don kichot, wino dla prezydenta, świąteczne pijaństwo, świąteczne sikacze
Subscribe to comments with RSS.
| makowski w To takie proste | |
| romeksamolot w To takie proste | |
| romeksamolot w Brak agresji na święta –… | |
| zet00 w To takie proste | |
| makowski w Brak agresji na święta –… |
Blog na WordPress.com. — Motyw Journalist od Lucian E. Marin
Żyjesz?
romeksamolot
listopad 12, 2009 at 4:47 am
to Prowokacja! nie czytać!
makowski
listopad 12, 2009 at 8:50 am
żyjem
alem z kilkoma wiatrakami w nocy próbował się rozprawić
zet00
listopad 12, 2009 at 9:26 am
tak nie czytac
a wczorajszy mecz Hiszpania(5,99) vs Chile (7,99) dla uczczenia independentu, zdecydowanie wygrala Hiszpania
analog
listopad 12, 2009 at 10:00 am
Tylko widz przegrał…
Chociaż może nie – dokładnie oglądnął wnętrze muszli kozetowy.
romeksamolot
listopad 12, 2009 at 11:28 am
nic z tych rzeczy
widz czuje sie swietnie (=hepient)
Pijak parkowy
listopad 12, 2009 at 12:45 pm
Cieszę się, że tak szybko przeszło.
romeksamolot
listopad 12, 2009 at 1:58 pm
nie mialo co przejsc
no niewazkosc ustapila jedynie
ale dzis zrobimy rewanz
Pijak parkowy
listopad 12, 2009 at 2:28 pm
tak, (nieustająco) fascynuje mnie ta niewiara Pana Romka — w siłę naszych Tubylczych Organizmów…
polakpotra.
fi.
makowski
listopad 12, 2009 at 3:01 pm
ja to nie lubię meczów międzypaństwowych
wolę analizować skład pojedynczych ekip
inaczej może się zdarzyć
że nie będę pamiętał kto wiedzie prym w drużynie
i która lepsza
zet00
listopad 12, 2009 at 3:40 pm
to wlasnie odroznia amatora od profesjonalisty
Pijak parkowy
listopad 12, 2009 at 3:43 pm
aa, cośtam chciałem — ale jak zwykle Bez Sensu…
makowski
listopad 12, 2009 at 3:53 pm
bez sensu jest najlepsze
Pijak parkowy
listopad 12, 2009 at 3:55 pm
w rzeczy samej
nie ma się co śpieszyć
nie chcę w lepszej lidze ciągle grzać ławy
zet00
listopad 12, 2009 at 3:57 pm
albo w Rzymie (2gi.)
makowski
listopad 12, 2009 at 4:32 pm
Wierzę – ale nie w kompatybilność DonKiszotesemidulce – brzozówka lepsza i tak nie pali.
romeksamolot
listopad 12, 2009 at 5:48 pm
w rzeszy samej
donkiszota dyskwalifikuje etykieta
Pijak Parkowy
listopad 12, 2009 at 7:01 pm
jak dyskwalifikuje, no jak???
to jest przecież NEW QUALITY
NOWOŚĆ
to jest coś NOWEGO
czego jeszcze nie było
ale czy to się przyjmie …
zet00
listopad 12, 2009 at 9:31 pm
to nie jest pszepana nic nowego
a dyskwalifikuje normalnie
etykieta pszepana musi byc przyzwoita (w sensie dizajnu, nie moralnosci)
analog
listopad 12, 2009 at 10:49 pm
Im więcej złota na etykiecie tym się lepi sprzedaje.
romeksamolot
listopad 13, 2009 at 7:44 am
panie zet0
pan pana romka nie slucha
ja bym sie z panem donkichota napila
i nie zadzierala nosa
jak co poniektorzy
(=wiadomo)
femmefatale
listopad 14, 2009 at 12:33 am
pani tez nie chodzi na spotkania AA (=o jakiej anonimowoscimowimy, skoro widze samych znajomych)?
;)
analog
listopad 14, 2009 at 12:41 am
trudno zadzierać nosa z głową w muszli.
romeksamolot
listopad 14, 2009 at 4:16 am
bardzo trudno
ale fajnie się wygląda – jak w białym rycerskim hełmie
a to pani f. też lubi wina obrazkowe?
mnie się podoba bo to i konsumpcja i kultura od razu
(jak dawne historyjki z gum Donald)
zet00
listopad 14, 2009 at 8:09 am
I widać jak przez stare stereoskopowe okulary.
romeksamolot
listopad 14, 2009 at 9:33 am
tylko twardziele otwierają oczy w muszli
zet00
listopad 14, 2009 at 11:17 am
Profesjonaliści.
romeksamolot
listopad 14, 2009 at 12:36 pm
i zapytam pana zeta
jak zamykane jest to wino?
bo dla przykuadu hiszpana z tesco mozna otworzyc nozyczkami – to znaczacy postep w biurowym pijanstwie
analog
listopad 14, 2009 at 9:45 pm
i pan też mnie za frajera masz …
butka za szyjkie i o ławkie
no a jak inaczej
zet00
listopad 15, 2009 at 5:07 am
higienicznie. bez dotyku, bo (= wiadomo) — grypa.
(w naprawie.)
makowski
listopad 15, 2009 at 9:13 am
A czy to z tesco można otwożyć nożyczkami do paznokci – bo ja francusko-delikatny jestem.
romeksamolot
listopad 15, 2009 at 11:16 am
bosze, nic nie pamiętam …
dlaczego po pijaństwie nie idę spać tylko muszę się odzywać???
zet00
listopad 15, 2009 at 11:17 am
Za szerokie łóżko.
romeksamolot
listopad 15, 2009 at 11:29 am
butelka za szyjke i o lawke dobra metoda na zrobienie tulipana slabsza na skonsumowanie tego wina, ktore w tym momencie laduje na chodniku i okolicznych trawnikach..
tak mi sie przynajmniej wydaje..
ja tam wole korek wepchnac.
to i nie ma wymowki – wypic trzeba na raz bo i czym zamknac.
femmefatale
listopad 15, 2009 at 4:01 pm
masz rację
jeszcze mam szkło między zębami
najlepiej użyć korkowyciągu
zet00
listopad 15, 2009 at 4:46 pm
Się pierdzielicie – zakrącane się kupuje z Australii.
romeksamolot
listopad 15, 2009 at 6:42 pm
widze ze tu sami pijacy-gawedziarze ;)
paniFatale – jeszcze pani denko nie odpadlo?
tak, zakrecane sa nie tylko z kangura
analog
listopad 15, 2009 at 6:53 pm
panie zet00 a to szklo to z wysysania sokow z tulipana?
panie samolot – jak pan wie, jedno z mym lubienszych to biale, wloskie, z dobrej winnicy, burzujskiego sklepu, i – tak – zakrecane
panie analog: denko trzyma sie mocno.
(powiedzialam szukajac w papierach ksiazki szyfrów)
femmefatale
listopad 15, 2009 at 11:26 pm
Martini bianco zabija komórki mózgowe – każdy to wie.
romeksamolot
listopad 15, 2009 at 11:53 pm
jakie tulipany
bosze, to co ja siem upijam sokiem z kwiotków????
państwo niech przyjado na południe
zobaczo alkoholizm prowizcjonaljny z denkiem na właściwym miejscu
(********************* gwiazdki są dla mnie – po pijaku pisze)
zet00
listopad 16, 2009 at 1:53 am
Żebuś widział jak pod Gorlicami smarują to byś się pan tak nie chwalił.
romeksamolot
listopad 16, 2009 at 12:30 pm