miasto – spoglądając o poranku na wielkomiejską dżunglę z hotelowego okna

fotografie z przypadku, z ulicy

Written by zet00
Styczeń 28, 2009 @ 11:22 am
Napisane w czarne i białe
Subscribe to comments with RSS.
| madzia on inne niebezpieczeństwo | |
| koszyczek on Bezpieczne pieniądze | |
| dziadparyski on Bezpieczne pieniądze | |
| izaizaiza on stawiasz? | |
| zet00 on IMG_4480 | |
| sfb on IMG_4480 | |
| koszyczek on 26 listopada 2011, godz. 16:08… | |
| zet00 on 26 listopada 2011, godz. 16:08… | |
| pajeczaki on b&w | |
| romeksamolot on b&w |
Blog na WordPress.com. Theme: The Journalist v1.9 by Lucian E. Marin.
a cusz to za znudzenie optyczne z tymi odbitymi w szysbie samochodami?
i widac ze Pan sie przymierzyl dokladnie do tego ujencia ;)
analog
Styczeń 28, 2009 at 2:47 pm
widze kogos :]
pajeczaki
Styczeń 28, 2009 at 3:28 pm
no, strzeliłem wyżej niż z poziomu biodra.
ale jak bym przymierzył dokładnie a nie ot tak to by nie było znudzeń.
a tak nawet widać kawałek Zeta, co zauważyła pani Pajęczakowa.
jedyny w caaaałyyyym www’ie :)
zet00
Styczeń 28, 2009 at 4:15 pm
pierwszy ja zauwazyuem
i widac ze Pan sie
analog
Styczeń 28, 2009 at 4:22 pm
ja ino oczko
przyłożył
i zamknął je
nie patrzył
zet00
Styczeń 28, 2009 at 4:32 pm
pan sie ni tumacz
mnie choziuo, ze w tej szybie widac (iz pan sie przymierzyu)
analog
Styczeń 28, 2009 at 4:57 pm