tylko śniadanie – odyseja szpitalna part tu

fotografie z przypadku, z ulicy

Written by analog
Styczeń 5, 2009 @ 5:36 pm
Napisane w komórkowe
Tagi: szpital na peryferiach
Subscribe to comments with RSS.
| madzia on inne niebezpieczeństwo | |
| koszyczek on Bezpieczne pieniądze | |
| dziadparyski on Bezpieczne pieniądze | |
| izaizaiza on stawiasz? | |
| zet00 on IMG_4480 | |
| sfb on IMG_4480 | |
| koszyczek on 26 listopada 2011, godz. 16:08… | |
| zet00 on 26 listopada 2011, godz. 16:08… | |
| pajeczaki on b&w | |
| romeksamolot on b&w |
Blog na WordPress.com. Theme: The Journalist v1.9 by Lucian E. Marin.
o jedno śniadanie za dużo…
joe
Styczeń 5, 2009 at 8:15 pm
Ale na białym obrusie!
pilot z samolotu
Styczeń 5, 2009 at 10:40 pm
bez sztuccuff
analog
Styczeń 6, 2009 at 11:42 am
bo łozko puste..
acha, a dlaczego u was takie puste korytarze? Szpitale nieczynne?
joe
Styczeń 6, 2009 at 6:13 pm
nie wiem jak u nas, bo nie byuem
te ze zdjec – z goscinnych wystepow
ale nie puste
sie w kadrze osobnicy nie zmiescili
analog
Styczeń 6, 2009 at 6:16 pm
ooo, to u Was bogato, że się nie mieszczą :-) (Gościnnie- też toksycznie)
joe
Styczeń 7, 2009 at 7:16 pm